Kulinaria

3 listopada 2015 15:46
produkty na zupę marchwiankę

Kolejna ze ścieżek, którą podążamy przemierzając szlak, jest pełna smaków. Każdy region, subregion, wieś, a nawet rodzina mają swoje charakterystyczne potrawy, przyrządzane od lat według sprawdzonych receptur. Ostatnio powraca się do tradycyjnych kulinariów, manifestując w ten sposób odrębność, unikatowość, budując lokalny wizerunek społeczności. To odwołanie do przeszłości wynika nie tylko z potrzeby zakorzenienia, czy kultywowania tradycji, ale też przeciwstawienia się nowoczesności, bylejakości jedzenia, pośpiechu związanego z jego przyrządzaniem i spożywaniem.

Tradycyjne potrawy i produkty stały się dzisiaj synonimem zdrowego, często ekologicznego pożywienia. Wzrosła bowiem świadomość tego co jemy, pojawiły się programy promujące zdrową żywność, doceniane są produkty wytwarzane z lokalnych odmian oraz pochodzące z ekologicznych gospodarstw i upraw.

Jednak to, co obecnie uważane jest za tradycyjne, często mija się z historyczną prawdą. Ponieważ swojskość jest w modzie, jedzenie zostało przekształcone w coś na kształt folklorystycznego ornamentu. Trzeba mieć jednak świadomość, że dawniej na wsi jadano ubogo i jednostajnie. Powszechnie spożywano ziemniaki, kasze, kiszoną kapustę, polewki (żury, barszcze, wodziankę), placki, chleb. Do okrasy służył olej, czasem słonina, maślanka, czy serwatka. Jajka, masło, słodkie mleko, sery przeznaczone były głównie na sprzedaż. Mięso było pożywieniem świątecznym, nie jadanym na co dzień. Charakterystyczny był podział na jedzenie zwykłe, codzienne i to okazjonalne, obrzędowe, nacechowane symbolami i mocą, to które święcono, z którego wróżono.

Szukając prawdziwie tradycyjnych kulinariów zwracamy uwagę na cechy, mogące świadczyć o ich pradawności, takie jak: prostota, użycie rodzimych produktów, jarskość, sezonowość, związek z obrzędem lub zwyczajem i rygoryzm, w którym zawiera się podział świata na codzienny i świąteczny. Podążając tym tropem trafiliśmy na wiele ciekawych potraw, których można spróbować udając się w kulinarną wędrówkę naszym szlakiem. Można je też przyrządzić samemu, korzystając z przepisów zamieszczonych w serwisie internetowym.


Zupa malon

Zupa malon

Dynia w kurpiowskiej odsłonie

Zupa malon z rejbakami to pożywne, sycące danie, często gotowane na Kurpiach w okresie jesiennym, czyli wtedy gdy pojawia się sezon na dynie, które rosną dorodne nawet na mało urodzajnych tutejszych ziemiach. Po zebraniu z ogródka, dynie... Czytaj dalej