Warszawskie Muzeum Chleba

19 listopada 2015 14:15
/img/iconp_mst.png

Dane kontaktowe:
Tel: (22) 818 16 26

Dane adresowe:
ul. Jadowska 2, 03-761 Warszawa
N 21.05755 E 52.26169

Muzeum, jakich mało

Cel utworzenia tego muzeum był jeden - ocalić rzemieślnicze dziedzictwo i pamiątki w dobie postępu technologicznego. Było to marzenie Pana Mariana Pozorka, właściciela uruchomionego w 2000 roku prywatnego Warszawskiego Muzeum Chleba. Stworzył miejsce niezwykłe, które zatrzymało historię.

Wszystko co ma związek z piekarstwem i cukiernictwem znalazło tu dla siebie właściwe miejsce. Pan Marian wraz z żoną Grażyną "tropili" rozmaite przedmioty na portalach aukcyjnych, na giełdach staroci, a niektóre obiekty otrzymali od kolegów piekarzy z całej Polski. W muzeum zobaczyć można dawny piekarniczy park maszynowy, używane niegdyś urządzenia i akcesoria, a także dokumenty i sztandary cechowe, fotografie piekarzy, książki i czasopisma branżowe, obrazy i rzeźby o tematyce związanej z wypiekiem chleba, a wśród nich również własnoręcznie wykonane z cementu przez samego właściciela. Są też naczynia do ręcznego mieszania ciasta chlebowego, maszyny do porcjowania bułek, dawne worki na mąkę, formy na chleb i do pierników, wizerunki św. Klemensa – patrona piekarzy. Warszawskie Muzeum Chleba to kompendium wiedzy i artefaktów z dawnej branży piekarniczej i zawodu piekarza.

Dla pana Marian to miejsce było jak lekcja patriotyzmu, sposób na pielęgnowanie tradycji, ocalenie pamiątek przed zniszczeniem i zapomnieniem. Całą swą piekarską wiedzę zawdzięczał 50-letniemu doświadczeniu w zawodzie. Był także właścicielem piekarni (od 1984 roku), która działała w tym samym miejscu, co muzeum.

Warto było wybrać się na Warszawską Pragę, na Szmulowiznę i spotkać się z pasją zbierania, energią dzielenia z innymi, poddać podróży w czasie i poznać piekarstwo od podszewki. A na „deser” kupić chleb pozbawiony polepszaczy, o niezmienionej od pół wieku recepturze. Grupy dziecięce (przedszkolne, szkolne, organizacje) miały ten przywilej, że mogły pod okiem właściciela upiec samodzielnie własne bułeczki, słuchając przy tym opowieści „od ziarenka do bochenka”. O zadowoleniu odwiedzających świadczą liczne podziękowania, dekorujące ściany muzeum. Marian Pozorek miał w planach dalsze urozmaicanie tego miejsca. Myślał o otwarciu kawiarni i organizowaniu warsztatów piekarskie dla wszystkich zainteresowanych. Niestety zrealizowanie tych planów nie było mu dane. Zmarł 7 grudnia 2015 roku.