Muzeum Diabła Polskiego Przedpiekle

23 listopada 2015 10:38
/img/iconp_mst.png

Dane kontaktowe:
Tel: (22) 843 55 35 Wiktoryn Grąbczewski

Dane adresowe:
ul. Bukowińska 26/3, 02-703 Warszawa
N 21.02623 E 52.18374

Nie taki diabeł straszny...

Jest jednym z dwóch w Europie muzeów poświęconych diabłu. Zaskakująco, jak na tego typu placówkę, mieści się … w wieżowcu. Sąsiedzi właściciela nie protestowali, by część zbiorów umieścić na korytarzu, a część w piwnicy, zwanej Przedpieklem. Są tu „zwykłe” diabły i diabły ludowych rzeźbiarzy, ale także diabły Andrzeja Mleczki czy Władysława Hasiora. Muzeum Diabła w warszawskiej dzielnicy Mokotów szczyci się największą kolekcją wyobrażeń postaci szatana. Liczy ponad 2000 obiektów i została wpisana do rejestru zabytków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Znajdziemy tu diabła we wszystkich postaciach, w każdej formie i technice. W przewadze są rzeźby, ale też wizerunki wykonane w technice malarskiej, w gobelinie, odlewach, grafikach, exlibrisach, czy ceramice. Są też rzadkie diabły koronkowe i diabły wycinanki. Wśród czarciej galanterii znajdziemy bardzo różnorodne akcesoria ozdobione postacią diabła: zegarki, filiżanki, popielniczki, a nawet butelki z zatopionym diabłem.

Muzeum można zwiedzać po uprzednim telefonicznym umówieniu się z właścicielem - panem Wiktorynem Grąbczewskim. Kolekcjoner sam w ucieleśnionego szatana nie wierzy. Uważa, że diabeł to postać z ludzkich wyobrażeń, ukazana w sposób ludyczny, nie jako groźny demon, ale figlarz, psotnik, szkodzący ludziom, ale czasem też pomocny. Posiadł ogromną wiedzę na temat polskich diabłów. Czerpie ją z legend i podań. Jest autorem i współautorem książek o tej tematyce, a ze swoją kolekcją objeździł niemalże cały świat, prezentując ją na wystawach.

Właściciel muzeum myślał o przekazaniu zbiorów do Muzeum w Łęczycy, czyli do swojego rodzinnego miasta. Jak mówi legenda, w podziemiach łęczyckiego zamku ma zamieszkiwać Boruta i pilnować złota. Podania o Borucie tak zainspirowały przed laty pana Wiktoryna, iż wciągnął się w tę diabelską kolekcję.  Teraz chciałby, aby jego zbiory znalazły się w rodzinnym mieście, jednak pomysł nie znalazł poparcia. Ta niezwykle cenna kolekcja jest obecnie do kupienia, jako całość.

Dodatkowe informacje:

Zwiedzanie muzeum jest możliwe po telefonicznym umówieniu się z właścicielem Wiktorynem Grąbczewskim.