Marianna Rokicka

15 stycznia 2018 12:35
/img/iconp_mst.png

Dane kontaktowe:
Tel: (25) 757 31 16

Dane adresowe:
05-340 Rudzienko
N 21.49778 E 52.10756

Śpiew jest radością i energią

„Śpiewać bardzo lubię, ale to może wrodzone? Babcia taka była, mama taka była i ja tą samą drogą idę cały czas”, opowiadała Marianna Rokicka, słynna śpiewaczka ludowa z regionu kołbielskiego. Wspominając, często wyciąga z kredensu swój ulubiony album, na którym widnieje tytuł: „Pieśni Marianny Rokickiej i zespołu z Rudzienka z gminy Kołbiel”[1]. Publikacja składa się siedemdziesięciu siedmiu tekstów pieśni, kilku artykułów, dwóch płyt z nagraniami i jest bogato ilustrowana zdjęciami z rodzinnych archiwów mieszkańców Rudzienka. Na jednej z czarno-białych fotografii widnieje uśmiechnięta, starsza pani w chustce, ze stojącymi obok wnukami. „To właśnie moja mama, miała tak samo na imię jak ja” - opowiada pani Marianna.

Marianna Góras również urodziła się w Rudzienku i podobnie jak jej matka, a później jej córka, przewodziła śpiewom podczas modlitw, uroczystości religijnych, spotkań i zabaw. Dzięki pomocy swojej mamy, a potem męża, Marianna Rokicka potrafiła „realizować się nie tylko w domu i gospodarstwie, ale i poza nimi”. Przez kilkadziesiąt lat należała do Koła Gospodyń Wiejskich i przewodziła grupie śpiewaczej, z którą występowała w całej Polsce, a także na Litwie, Ukrainie i w Rosji. Śpiewała także jako solistka, zdobywając między innymi pierwsze miejsce podczas Mazowieckiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Mińsku Mazowieckim, czy statuetkę „Złotych Basów” przyznawaną w Maciejowicach najlepszym śpiewakom i muzykom w regionie. Talent i dorobek Marianny Rokickiej jest dzisiaj inspiracją dla wielu badaczy i muzyków. W 2016 roku w ramach konkursu „Szansa na Oskara 2016 – Mazowsze Leśne” młodzi twórcy mogli zmierzyć się z repertuarem śpiewaczki z Rudzienka, interpretując jej pieśni na swój sposób.

Artystka została obdarzona pięknym, donośnym głosem, doskonałą pamięcią, dzięki której „przechowała” setki piosenek i pieśni. Równie ważne, jak podkreślała, „jest pogodne usposobienie, które nie raz pomogło radzić sobie z życiowymi smutkami i trudami”. Ale nie ze sceniczną tremą, bo tej, jak mówi śpiewaczka, „nigdy nie miała”. Śpiew jest dla Marianny Rokickiej po prostu „radością i energią”. Podobnie realizuje swoje kolejne artystyczne zamiłowanie. Jest znaną tkaczką, słynącą szczególnie z wyrabiania pasiastych tkanin, niekiedy nazywanych „kołbielskimi”. W jej szafie znajduje się starannie ułożona kolekcja regionalnych strojów ludowych, których części wykonała własnoręcznie. „Wiele zespołów do mnie przyjeżdżało. Pruszkowiakom kupiłam stroje, a ile jeździłam za tymi strojami po wsiach!”, wspominała, z dumą pokazując pamiątkowy wazon otrzymany od Zespołu Tańca Ludowego z podwarszawskiego Pruszkowa w podziękowaniu za okazaną pomoc.



[1] Pieśni Marianny Rokickiej i zespołu z Rudzienka z gminy Kołbiel, oprac. W. Księżopolska, Siedlce 2009.