Jan Fokt z kapelą

26 listopada 2015 09:33
/img/iconp_mst.png

Dane kontaktowe:
Tel: (48) 326 39 06, 609 298 99

Dane adresowe:
26-650 Przytyk
N 20.91312 E 51.46175

Najlepsza jest harmonia

Gra przede wszystkim na harmonii, choć ma opanowany także akordeon. Jak twierdzi, harmonia jest lepsza, bo głośniejsza. W bogatym repertuarze Jana Fokta, lidera kapeli, znajdują się oberki, polki i mazurki - głównie muzyka z regionu radomskiego. Ale lubi też tanga argentyńskie, co nie jest takie niezwykłe, gdyż muzyka nie zna granic i jak widać na przykładzie Pana Jana, style muzyczne mogą się mieszać bez przeszkód. Jan Fokt z wprawą importuje do swojego repertuaru nowe, zasłyszane kawałki.

Gra od bez mała sześćdziesięciu lat. Instrument opanował dzięki starszemu bratu Władysławowi, który był uznanym skrzypkiem. Uczył się przy nim, odtwarzając utwory ze słuchu. Pierwszą harmonię kupił gdy miał 18 lat. Jej ówczesna wartość równała się cenie dobrego konia. Razem z najmłodszym z braci – Kazimierzem, który grał na bębenku, tworzyli kapelę, przygrywającą do tańca na zabawach i weselach, które wyznaczały rytm ich życia. W czwartki i soboty obsługiwali potańcówki, a w niedziele wesela. Weselne granie nie miało końca, a następnego dnia muzykanci wracali do domu z popuchniętymi palcami. Trwało to 15 lat, do przedwczesnej śmierci Władysława. Potem bracia dobierali sobie do składu różnych skrzypków, ale to już nie było to samo.

Dzisiaj Kapelę Jana Fokta, w odmłodzonym składzie, można spotkać na różnych zabawach i imprezach, bo mimo wieku Pan Jan wciąż chętnie bierze w nich udział. Uczestniczy np. we wszelkiego rodzaju „pograjkach”, czyli spontanicznie organizowanych spotkaniach muzykantów, młodych i starszych, podczas których mieszają się składy, style, rytmy i powstają żywiołowe improwizacje. Obecnie, obok mistrza, kapelę tworzą: Katarzyna Zedel (skrzypce) i Jacek Szyszkowski (baraban, perkusja).

W domu Jana Fokta często słychać grane przez niego szlagiery jak i tradycyjne mazurki, czy oberki w ciekawych aranżacjach. Niepowtarzalne improwizacje powstają na bazie melodii wydobywanych z pamięci. Często ćwiczy. Zamyka się wtedy sam w pokoju i gra, nie zważając na narzekania żony. Dzisiaj ani jego wnuczęta, ani inne dzieci mieszkające w niewielkim Jagodnie, nie chcą się uczyć gry na instrumentach. Przyjeżdżają jednak uczniowie z miasta, osoby młode, chcące pobierać nauki u samego mistrza. 

Jan Fokt był wielokrotnie nagradzany za swój wkład w popularyzację muzyki tradycyjnej. Wraz z kapelą zdobył m.in. II nagrodę podczas Konkursu Kapel i Śpiewaków Ludowych Regionów Nadwiślańskich „Powiślaki”. Kapela została także wyróżniona w X Przeglądzie Kapel i Solistów Instrumentalistów „Muzykanty” w Końskich.

Dodatkowe informacje:

https://vimeo.com/82556343