Edward Koziatek

19 listopada 2015 11:48
/img/iconp_mst.png

Dane kontaktowe:
Tel: 696 109 107

Dane adresowe:
Zawady, 06-320 Baranowo
N 21.23766 E 53.26740

Rozkochany w muzyce

Miłością Edwarda Koziatka jest harmonia pedałowa. Zaprzedał jej serce i duszę. To jego największa pasja, a zarazem zawód – czy można wymarzyć sobie lepsze połączenie? Najpierw był akordeon, który zdobył od stryja.

- Lubiłem muzykę ludową od dziecięcych lat. Kiedyś często leciała w radiu muzyka ludowa. Takie piękne to wszystko, marzyłem, żeby się tego nauczyćwspomina.

Żeby opowiedzieć o Panu Edwardzie, należy podkreślić jego trwający 46 lat związek z zespołem kurpiowskim „Pod Borem” (w 2000 roku zmienił nazwę na "Zawady"), w którym tańczył, śpiewał i grał. Zespół wypełnił niemalże całe jego muzyczne życie. Dołączył do niego już jako dziesięciolatek, pielęgnując rodzinne tradycje. Jedną z inicjatorek zespołu była siostra jego dziadka. Do grupy należeli też rodzice Pana Edwarda, ich rodzeństwo, jego brat a także żona, którą oczywiście poznał w zespole. Później do grona członków formacji dołączyły również ich cztery córki.

Kiedy na próby przyjeżdżali instruktorzy z Ostrołęki…. - …okazało się, że na akordeonie to nie Kurpie, na pedałówce trzeba grać. I na ucho dochodziłem - mówi swoistym językiem kurpiowskiego muzykanta.

Zaprzyjaźnił się z Józefem Mrozem z Kadzidła, mistrzem harmonii pedałowej i przejął charakter jego gry. Teraz ma opanowane oba instrumenty.

Dzięki jego olbrzymiemu wkładowi zespół „Pod Borem” zdobył liczne sukcesy. Teraz odnosi je także wraz z grupą dziecięcą „Młode Kurpie” z Jednorożca, którą kieruje. Od 10 lat występuje także ze swoimi sześcioma kolegami, jako prywatna kapela podwórkowa „Kumple”, grająca muzykę biesiadną. W instrumentarium są dwa akordeony (na jednym z nich gra Pan Edward, poza tym jest wokalistą zespołu), gitara basowa, gitara rytmiczna, tamburyn i bęben. Koncertują przeważnie na okolicznych festynach. Brał też udział w nagraniach płyty „Etnofonie kurpiowskie - Tribute to Szymanowski and Skierkowski”.

Mistrz gry na harmonii pedałowej przekazuje swoje umiejętności młodym adeptom, przygotowując ich do dziecięcych przeglądów. Ubolewa nieco, iż tak niewielu pozostaje przy tym instrumencie na dłużej. Na brak uczniów nie może jednak narzekać. Ma na swoim koncie liczne nagrody. Te najważniejsze to: Złoty Krzyż Zasługi przyznany przez Prezydenta RP oraz odznaka honorowa MKiDN „Zasłużony działacz kultury”. Otrzymał też ministerialne stypendium twórcze.