Aleksandra Oślicka

19 listopada 2015 14:26
/img/iconp_mst.png

Dane kontaktowe:
Tel: 604 735 913

Dane adresowe:
07-420 Kadzidło
N 21.46621 E 53.23005

Wirtuoz kurpiowskiej wycinanki

W rodzinie Pani Aleksandry Oślickiej chyba wszyscy posiadali gen tworzenia. Wytwarzaniem ozdób zajmowały się i babcia, i mama, i siostry. Rodzina Konopków, z której pochodzi, jest bardzo znana na Kurpiach. Konopkowie tworzyli dla siebie i dla innych, a tradycje były u nich zawsze na pierwszym miejscu.

Pani Aleksandra lubi wspominać dawne czasy, zwłaszcza te chwile, kiedy wspólnie z rodziną przystrajała mieszkanie na święta. Towarzyszyła temu wyjątkowa radość, jaką dawały przygotowane wcześniej ozdoby. Jej nieżyjący już mąż niejednokrotnie prosił ją, by zrobiła coś, „żeby było weselej”. Chwalił ją i doceniał, dlatego są to dla Pani Aleksandry najczulsze wspomnienia.

Swój dom przystraja własnoręcznie wykonanymi wyrobami do dzisiaj. W kuchni wiszą piękne kierce z kolorowymi kwiatami, w pokoju odnajdziemy misterne wycinanki - jest tradycyjnie, czyli tak, jak według Pani Aleksandry, powinno być. Stanowi to niezwykłą rzadkość, wywołaną wielką potrzebą tworzenia i otaczania się namacalnymi dowodami własnej tożsamości.

Dłonie Pani Aleksandry są bardzo zręczne, wycina precyzyjnie, szybko i ładnie. Jej delikatnymi, zwinnymi ruchami, tym, jak wycinając z papieru posługuje się nożycami do strzyżenia owiec, można się po prostu zachwycić. Taka umiejętność to wielki dar, talent, wobec którego twórczyni pozostaje skromna, cicha, miła, po kurpiowsku gościnna i serdeczna.

Wysoki poziom artystyczny i techniczny jej prac sprawiły, że dzieła Pani Aleksandry można oglądać w wielu placówkach muzealnych. Jak większość artystek z okolic Kadzidła współpracowała ze Spółdzielnią Rękodzieła Ludowego i Artystycznego „Kurpianka”. Jest współorganizatorką Zagrody Kurpiowskiej w Kadzidle, gdzie wraz ze słynną Czesławą Konopkówną wykonały kompletną dekorację plastyczną izby według własnego pomysłu i wzornictwa.

O tej wyjątkowej twórczyni ludowej pisały gazety polskie, niemieckie, znalazła się na okładce znanego węgierskiego czasopisma. Reprezentowała polską sztukę ludową na Węgrzech, w Belgii i Holandii, Wielkiej Brytanii i pięciokrotnie w Niemczech. Bierze udział w wystawach, uczestniczy w targach i jarmarkach sztuki ludowej. Za zasługi w krzewieniu kultury regionu otrzymała m.in nagrodę im. Oskara Kolberga oraz odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej", przyznawane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także medal Marszałka Województwa Mazowieckiego „Pro Masovia”. Swoimi umiejętnościami i pasją chętnie się dzieli - prowadzi warsztaty w szkołach i ośrodkach kultury. Bierze udział w konkursach, zdobywając główne nagrody. Jest członkinią Stowarzyszenia Twórców Ludowych.