Reguła liczb nieparzystych w fitoterapii

28 lutego 2019 22:50

Liczby w myśleniu pierwotnym miały swoją wartość, znaczenie magiczne. Były więc liczby szczęśliwe, jak trójka, siódemka (choć pojawia się również w negatywnym, demonicznym znaczeniu), czy dziewiątka i nieszczęśliwe, jak trzynastka, która zresztą do dziś uważana jest za liczbę przynoszącą pecha.

W wielu zaleceniach dotyczących użycia roślin w lecznictwie ludowym spotyka się właśnie liczby nieparzyste – zwłaszcza trójkę i dziewiątkę (trzy po trzy). Najczęściej dotyczą one ilości potrzebnych roślin (lub ich części zabieranych), następnie ilości gatunków roślin, na końcu zaś miejsc, z ilu powinny być zebrane. Mniej powszechne były przypadki dotyczące innych „nieparzystych charakterystyk” roślin, np.: „roślina trzyletnia”, „słoma z trzema kolankami” itp. W literaturze spotkać można takie zalecenia: przy bezsenności podawać jako napój odwar z trzech niedojrzałych główek maku (dawna gubernia mińska), …gdy dziecko miało suche ciało, kąpano je w wodzie gotowanej w 9 kręgołkach (wierzchołkach) z sosny zebranych (okolice Kolbuszowej), zabezpiecza (…) od bólu zębów noszenie 3 kasztanów na szyi (Kraków). Reguła liczb nieparzystych tyczyła się nie tylko pozyskiwania roślin, lecz także przygotowywania z nich leków oraz procesu leczenia – lek powinien być przyrządzany, a następnie stosowany przez nieparzystą ilość dni, np.: korzeń tarniny moczony w spirytusie przez dziewięć dni i dawany do picia w małych dozach wstrzymuje biegunkę (Kieleckie), dziewięć krzaczków barwinku gotuje się w wodzie krynicznej. Pić wywar przez trzy dni trzy razy dziennie” (Pokucie), przy suchotach podają do kąpieli różnych ziół, na dziewięciu miedzach zebranych (lud nadrabski). Aby wzmocnić skuteczność leczenia „nieparzystość” mogła nakładać się na siebie. Używano na przykład w jednej kuracji nieparzystej liczby miejsc, z których zebrano nieparzystą ilość roślin, lek po połączeniu składników przyrządzał się przez nieparzystą liczbę dni, kuracja trwała nieparzystą liczbę dni lub nieparzystą liczbę razy należało wykonać określone czynności.

Skuteczne miało też być używanie roślin z liczbą w nazwie – np. wierzono, że dziewięćsił jest 9 razy mocniejszy od każdego innego ziela i uważany był przez to za lek niemal uniwersalny. Od „dziewiątki” pochodzi też między innymi ludowa nazwa dziewanny – ziele dziewięcioból (okolice Olesna), żywokostu – dziewięciosiłon czy pięciornika kurze ziele – dziewięcioraka (Podlasie), a od „piątki” na przykład babki szerokolistnej – pięć żyłek (ziemia chełmińska).

Warto zaznaczyć, że reguła ta występowała najczęściej w leczeniu chorób groźnych, trudnych do wyleczenia lub bolesnych, a przede wszystkim spowodowanych (wg przekonań ludu) przez siły demoniczne, czy czarownice. Należały do nich na przykład suchoty, febra, róża, kołtun, spuchlizna itd. Były to przypadki szczególne, należało więc zastosować nadzwyczajne środki.

Liczby nieparzyste w kulturze ludowej występują w sytuacjach, w których oczekuje się zmiany, dąży się do niej. W przypadkach związanych ze zbieraniem roślin do celów leczniczych starano się, aby środek, który chciano pozyskać, był jak najlepszy, jak najbardziej skuteczny, aby uzdrowił chorego. Chory, będąc chwilowo w stanie choroby (zawsze zakłada się, że stan ten jest przejściowy), powinien zamienić swój status „chorego” na status „zdrowego”, czyli przejść do innego stanu – stąd więc powtarzające się w zaleceniach „trójki” i „dziewiątki”, które mają oznaczać oczekiwanie na zmianę tego statusu.

 

Bibliografia:

Bystroń J. S., "Etnografia Polski", Warszawa 1947.

Paluch A., "Zerwij ziele z dziewięciu miedz...", Wrocław 1989.

Libera Z., "Medycyna ludowa. Chłopski rozsądek czy gminna fantazja?", Wrocław 1995.

Świętek J., "Liczby 3 i 9 w mitach, wyobrażeniach, mistycznych praktykach i zwyczajach ludowych", „Lud” 1905, T. 11.

 

Autor: Aleksandra Pajek