Plecionkarstwo na Kurpiach

28 lutego 2019 22:50

Plecionkarstwo należy do najstarszych i najpospolitszych dziedzin tradycyjnego rzemiosła na Kurpiach. Przyczyniły się do tego:

- prymitywność technik wytwórczych,

- bogactwo, różnorodność i powszechna dostępność surowca.

Przez wieki wyroby plecionkarskie wykonywane były na potrzeby własnego gospodarstwa bądź wąskiego rynku lokalnego.

II połowa XIX wieku to w Polsce okres przekształcania się plecionkarstwa w chałupniczy przemysł ludowy. Pozycje wytwórcy, różną w różnych grupach określała rola tego rzemiosła w gospodarce.

W tym samym okresie historycznym była ona niejednorodna. Największe ośrodki koszykarskie w Polsce rozwinęły się przede wszystkim dzięki dostępności podstawowego surowca, jakim jest wiklina. Rozwijające się na początku XX wieku szkoły koszykarskie i warsztaty przemysłu ludowego korzystały głównie z wikliny, która umożliwiała wykonanie szerokiego asortymentu wyrobów. Równolegle do produkcji plecionkarskiej rozwijało się na wsi plecionkarstwo prymitywne, przeznaczone wyłącznie na zaspokojenie wąskiego kręgu odbiorców. W okresie międzywojennym nastąpił głęboki podział między tymi dwoma rodzajami wytwórczości. O formach i o asortymencie produkcji plecionkarskiej na dużą skalę decydowali odbiorcy, zaś wyroby prymitywne związane były niezwykle silnie z funkcją przedmiotu. Szczególnie widoczne było to w przypadku wytwórczości plecionkarskiej opartej na korzeniu, która w znacznie mniejszym stopniu poddawała się zmianom i modom. Korzeń jest surowcem trudnym w pozyskiwaniu i niezwykle ciężkim w obróbce.

Kurpiowska Puszcza Zielona jest jednym z regionów, w których dominowało plecionkarstwo oparte na korzeniu. Duża ilość przedmiotów wykonanych z tego surowca spotykana w gospodarstwach kurpiowskich jeszcze po II wojnie światowej, świadczy o powszechności tej gałęzi wytwórczości.

Techniki plecionkarskie

Technika wyplatania polega na łączeniu wici za pomocą tylko obginania. Znalazło to od dawna szerokie zastosowanie w gospodarce ludowej. Wiek działań tejże gospodarki obfituje w wyroby plecione np. rybołówstwo, sprzęty gospodarstwa domowego, środki transportu, ogrodzenia,.

Istnieje wiele technik plecionkarskich: warkoczowa, siatkowa (czepce lub pasy), spiralna (szeroko rozpowszechniona w Europie i krajach egzotycznych), krzyżowa, żeberkowa, żeberkowo - krzyżowa.

Stosowane na Kurpiach techniki plecionkarskie wiązały się z używanym surowcem. Te same techniki występują na terenie całej Polski a nawet Słowiańszczyźnie.

Technika spiralna dotyczy głównie wyrobów z korzenia. Polega na okręcaniu grubszych wici tworzących osnowę, wiciami cieńszymi, łącząc po dwie, tak, że każda z witek osnowy obejmowana jest na przemian, to jedną okrętką spiralną łącząc ją z sąsiednią górną wicią, to drugą łącząc ją z sąsiednią dolną wicią osnowy. Ten rodzaj daje plecionkę bardzo gęstą.

Technika żeberkowa - krzyżowa należy do najbardziej popularnych i najprostszych. Stosowana jest przy wyrobach z korzeni, wikliny i gałęzi. Przy tej technice łatwo widoczne są sztywne żeberka osnowy i oplatające je elastyczne wici wątku. Najważniejsze w niej jest przygotowanie szkieletu. Składa się on z dwóch pająków czyli skrzyżowanych ze sobą dwóch obręczy z jałowca, wikliny lub olszyny. Równolegle do tego szkieletu przymocowuje się pręty tzw. postawy lub draki z grubych korzeni lub gałęzi akacji. Całą konstrukcję oplata się cienkimi korzeniami stanowiącymi wątek. Gęstość kosza jest zależna od dociskania wątku. Technika ta wykorzystywana była przy pleceniu płotów.

Na Kurpiach podstawowym surowcem stosowanym w plecionkarstwie są korzenie drzew iglastych, zwłaszcza sosny. Dewastacja lasów oraz urzędowe zakazy wycinania korzeni znacznie przyczyniły się do upadku koszykarstwa opartego na tym surowcu.

Najlepszy surowiec dają sosny grubości ręki, rosnące niezbyt gęsto. Sposób wydobywania surowca nosi nazwę prucia. Najczęściej ma to miejsce na jesieni lub na wiosnę. Do plecienia używa się korzenia rozdzielonego wzdłuż na pół lub ćwierć, po uprzednim okorowaniu. Tak przygotowany surowiec po uprzednim wysuszeniu można długo przechowywać. Przed pleceniem korzeń namoczony jest w ukropie dla nadania mu odpowiedniej elastyczności.

Pręty wikliny zwane na Kurpiach chlebem są surowcem najmniej rozpowszechnionym w tym regionie. Najczęściej zbierano wiklinę zimą rosnącą dziko w różnych miejscach. Podobnie jak korzenie, wiklinę dzieli się na połowę wydzierając z niej miazgę. Na Kurpiach wiklinę stosowano jako surowiec pomocniczy przy wyrobach z korzeni i słomy. Także giętkie pręty jałowca olszyny, akacji służyły na szkielet do właściwego wyplatania. Pałąki wygina się na gorąco. Z olszyny lub akacji wykonywane były draki - pręty umieszczane między pałąkami.

Drugim po korzeniu surowcem była słoma żytnia. Musiała być odpowiednio dobrana; dojrzała, wyrośnięta i zebrana z pola przed samymi żniwami. Słoma taka ma jaśniejszą barwę. W zimie przed pracą słomę moczy się podobnie jak korzenie.

 

Bibliografia:

Paprocka W., "Przemysł domowy i rzemiosło wiejskie na terenie Kurpiowskiej Puszczy Zielonej", [w:] "Kurpie Puszcza Zielona", Wrocław-Warszawa-Kraków 1964, T. 2,.

"Tradycyjne plecionkarstwo wiejskie na terenie Kurpiowskiej Puszczy Zielonej i jego rola w gospodarce wiejskiej", [w:] "Kurpie Puszcza Zielona", Wrocław-Warszawa-Kraków 1964, T. 2.

 

Autor: Maria Samsel