Wierzenia, zwyczaje, obrzędy

W pobliżu sacrum – święty kąt w wiejskiej izbie

Wnętrze domu obdarzano niegdyś znacznie większym szacunkiem. Nie była to jedynie przestrzeń mieszkalna, stanowiła miejsce gdzie człowiek obcował z sacrum. Na ścianach wisiały wizerunki świętych patronów mających opiekować się domostwem, obdarzać domowników błogosławieństwami.

„Wesoły nam dzień dziś nastał…” Zwyczaje i obrzędy wielkanocne na Mazowszu

Wielkanoc należy do świąt cyklu wiosennego, którego termin wyznaczają Środa Popielcowa oraz Święto Zesłania Ducha Świętego nazywanego Zielonymi Świątkami. Jest najwcześniej ustanowionym i najuroczyściej obchodzonym świętem chrześcijan na pamiątkę męki, śmierci i chwalebnego Zmartwychwstania Chrystusa.

Reguła liczb nieparzystych w fitoterapii

Liczby w myśleniu pierwotnym miały swoją wartość, znaczenie magiczne. Były więc liczby szczęśliwe, jak trójka, siódemka (choć pojawia się również w negatywnym, demonicznym znaczeniu), czy dziewiątka i nieszczęśliwe, jak trzynastka, która zresztą do dziś uważana jest za liczbę przynoszącą pecha.

Obrzędowość świąt Bożego Narodzenia w północnej części Mazowsza

Obrzędowy okres, którego kulminację stanowi Boże Narodzenie rozpoczyna się 25 listopada (początek Adwentu) i trwa do 6 stycznia – święta Objawienia Pańskiego zwanego świętem Trzech Króli. Jeszcze do lat dwudziestych XX w. terminy cyklu świątecznego wyznaczał zarówno kalendarz rolniczo-zwyczajowy jak i liturgiczny, ściśle podporządkowany rytuałowi Kościoła.

„O męczennico, której zęby wybijano, uśmierz ból, spraw by w piekle nimi nie zgrzytano”... czyli o patronach zdrowia

Bardzo ważnym obszarem polecanym trosce świętych opiekunów było zdrowie. Doszło nawet do pewnej specjalizacji wśród świętych, którzy byli odpowiedzialni za różne choroby. I tak na przykład chore gardło skutecznie leczył św. Błażej, a od bólu zębów była św. Apolonia.

Wybrane wierzenia i zwyczaje na Mazowszu północno-zachodnim

Zmiany pór roku rzutowały na prace wykonywane w obrębie zagrody i na polu. Pory roku nie pozostawały też bez wpływu na różnego rodzaju zabiegi magiczne, wierzenia i obyczaje, które wyrastały niekiedy z dawnych tradycji sięgających jeszcze czasów przedchrześcijańskich.

„Na świętego Marcina gęsi się zarzyna”

Po św. Franciszku zmieniał się charakter prac na wsi. Zebrane w pocie czoła plony zgromadzone już w obrębie gospodarstwa ustępowały pierwszeństwa pracom w zagrodzie i domu. Przychodziła uroczystość świętego Marcina przypadająca 11 listopada.

„Sól świętej Agaty od ognia broni chaty”

Najważniejszym chyba obszarem życia, od którego zależał los nie tylko poszczególnych rodzin, ale często bezpieczeństwo całej wioskowej wspólnoty była ochrona przed gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi. Tutaj możliwości radzenia sobie o własnych siłach były dość ograniczone. Nie dziwi więc popularność świętych, którzy śpieszyli z pomocą w walce z żywiołami takimi jak pożary, powodzie, wichury, gradobicia.

„Na świętego Jana idziemy do siana”

Gdy św. św. Józef i Wojciech pobłogosławili pierwszym pracom polowym, pozostało oczekiwać pomyślnego wzrostu oraz pierwszych zbiorów. Gospodarze czekali do połowy maja, kiedy to z ciekawością i jednocześnie troską obchodzono pola, aby sprawdzić wzrost zboża. 15 maja bowiem, przypada uroczystość św. Zofii.

„Na święty Wawrzyniec, czas orać oziminiec”

Okres kolejnych prac następował wraz ze św. Wawrzyńcem, którego uroczystość obchodzona jest 10 sierpnia. Był to czas kończenia żniw i początek orki pod oziminy, o czym przypominały przysłowia: „Na święty Wawrzyniec, czas orać oziminiec” oraz „Na święty Wawrzyniec przez pole gościniec”.

1 - 10 z 17